Jak wzmocnić odporność dziecka?

Jesień to czas, kiedy nasza odporność drastyczne spada, a maluchy coraz częściej zapadają na przeziębienie, czy inne infekcje związane ze stanem zapalnym górnych dróg oddechowych. Dlatego dzisiaj powiemy o tym, jak zdać o odporność dziecka, by jak najrzadziej chorowało. 

Odporność dziecka każdej jesieni i zimy jest narażona na ataki wirusów i bakterii. Jeżeli do tego nasz maluch nie lubi jeść owoców, warzyw i innych pokarmów, które zawierają witaminy i minerały mamy problem. Musimy mu przemycić to w suplementach diety lub sokach i koktajlach. Dlatego postanowiliśmy pokazać Ci, jak to zrobić, by maluch miał w sobie moc odżywczych składników, podnoszących odporność i walczących z pierwszymi atakami wirusów, przyczyniających się do przeziębień i infekcji.

Brudne rączki w obiektywie

Często dzieciaki zapominają o myciu rak po powrocie z przedszkola, szkoły i placu zabaw. Nie jesteśmy również w stanie, co kilka sekund sprawdzać, czy maluch przypadkiem nie dotknął klamki i później nie wsadził sobie paluszków do buzi. Dlatego warto uprzyjemnić mu czyszczenie rączek po powrocie ze spaceru, przez kolorowe mydelniczki, ręcznik z postacią z ulubionej bajki albo kolorową buteleczkę płynu antybakteryjnego, której możemy użyć wszędzie. Takie drobne umilacze sprawią, że dziecko będzie chętniej myło ręce, nawet kilkanaście razy dziennie.

Ubranie na cebulkę, czy na pewno?

Wiele się słyszy, by ubierać bąble na cebulkę i dbać o to, by zawsze miały czapkę na głowie. Oczywiście przy mrozach i zimnym wietrze jest to wskazane, ale gdy za oknem deszcz i bezwietrzna pogoda, dziecko się spoci i przegrzeje, i tym samym szybciej zachoruje. Najlepszym wyjściem będą kalosze dla dzieci https://moleo.pl/pol_m_MODA-I-URODA_ODZIEZ-I-OBUWIE_OBUWIE_OBUWIE-DZIECIECE_KALOSZE-1713.html, które ochronią stópki malucha przed przemoczeniem. Znamy przecież stare powiedzenie naszych babć, że od nóg najłatwiej jest się zaziębić.

Przemycamy witaminy

Jeżeli maluch nie jest przyzwyczajony do regularnego sięgania po owoce lub mimo naszych starań po prostu ich nie lubi, możemy je przemycić w postaci soków, czy koktajli. Na przykład garść malin zmiksować z bananem i odrobiną miodu. Kolejna opcja to również świeżo wyciskany sok z pomarańczy albo napary z dzikiej róży. Takie herbatki z tego owocu nie tylko zawierają mnóstwo witaminy C, ale również świetnie smakują. Warzywa natomiast można mu podawać w formie kolorowych ludzików (koreczki, kanapki z buźkami).

Napisz komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Time limit is exhausted. Please reload CAPTCHA.